środa, 5 grudnia 2012

80%

Ale jestem zmęczona. Dzisiaj mieliśmy wycieczkę klasową i było cuuuudownie. hahaha. Chłopaki się trochę najebali, ale to oczywiste. Śliwowica 80% :D MASAKra! W kinie byliśmy na "operacji argo". Właściwie prawie nic z tego nie ograniam bo poznałam fajnych chlopaków i gadaliśmy przez cały film. heheheh. nie ma jak tak. oczywiście rozsypałyśmy z WErą pół popcornu, jak zawsze musimy narobić sobie wsi. pomimo tego strasznego bólu głowy czuję się świetnie. Ostatnio jest coraz lepiej. Oby tak dalej.




2 komentarze:

  1. Hah mi też w kinie popcorn zawsze się rozsypuje ;)
    Zawsze staram się oglądać uważnie film, ale i tak mało co z niego pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam popcornu nie kupuję, styropian jakiś. Nie lubię. :P
    maszmnieamozenie.blogspot.com - zapraszam do mnie c:

    OdpowiedzUsuń