poniedziałek, 28 stycznia 2013

Z WNĘTRZA

Pierwszy dzień po feriach. Myślałam, że to będzie jakaś masakra. A tu proszę było bardzooo świetnie. Tęskniłam za wszystkimi.No prawie za wszystkimi. Właściwie nie pamietam kiedy ostatnio tak się smiałam.
Chyba jest lepiej. Słucham Artura Rojka- cisza i wiatr. Czuję się błogo i beztrosko. Dobrze czasem wszystko olać.OKEJ, NIEKTÓRYCH SPRAW NIE DA SIĘ OLAĆ, WYBACZYĆ, ZAPOMNIEĆ. CZAS LECZY RANY. PODOBNO.
PRZYSIĘGAM PO RAZ OSTATNI, ŻE JUŻ CI NIE ZAUFAM.

piątek, 25 stycznia 2013

kckodnfj

Na wstępie chciałabym przeprosić za to że tak długo nie pisałam. miałam swoje powody. Leże sobie teraz w łóżku i piję herbatę. Ferie się kończą. przesiedziałam całe dwa tygodnie w domu, żenada. WCZORAJ JEDYNIE WYBRAŁAM SIĘ DO BIBLIOTEKI I POŻYCZYŁAM KILKA KSIĄŻEK. jutro muszę jechać jeszcze do lekarza. jakkolwiek to zabrzmi, jestem królem anemikiem. mój nastrój jest tak chujowy, że nie jestem w stanie nawet go opisać. ledwo zaczęłam łamać moje postanowienie noworoczne, które jak przypomne brzmiało "nie zakochaj się" to już wszystko zdążyło się zjebać. mam ze sobą problem, poważny problem. zaraz zabieram się do czytania "kobiety na krańcu świata".  
zdjęcie idealne.

wtorek, 1 stycznia 2013

new life.

więc tak 2012 się skończył. bardzo się cieszę ponieważ postanowiłam zacząć wszystko od nowa. minionego roku niestety nie mogę zaliczyć do najlepszych chociaż pojawiło się w nim kilka pięknych chwil jednak przeplatane one były niepowodzeniami. zdecydowanie za dużo niepowodzeń. łudzę sie że 2013 będzie lepszy. od dzisiaj moje motto życiowe brzmi '''nie zakochaj się'''. ha marne to moje postanowienie ale zobaczymy co z tego będzie. w moim przypadku jakiekolwiek 'zakochanie się' zawsze kończy się niepowodzeniem. na koniec ciekawy cytat.
"lepiej kochać a potem płakać. następna bzdura. wierzcie mi, wcale nie lepiej. nie pokazujcie mi raju żeby potem go spalić"