Równy miesiąc od ostatniej notki. Jak ten czas szybko leci, cholera. Mogłoby się wydawać, że wszystko jest w idealnym porządu ale moje niezdecydowanie jest nie do zniesienia. Dzisiaj byliśmy na wagarach, w sumie jakoś ten wypad nie należał do udanych, przez mój humor rzecz jasna. Co sprawia, że jestem nieszczęśliwa? Pewnie to, że ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że 10 miesiąc cierpię przez osobę, która mnie zranila i nie potrafię sobie z tym poradzić, raniąc z kolei kogoś innego. Gorzka czekolada.