piątek, 10 maja 2013

1005

Równy miesiąc od ostatniej notki. Jak ten czas szybko leci, cholera. Mogłoby się wydawać, że wszystko jest w idealnym porządu ale moje niezdecydowanie jest nie do zniesienia. Dzisiaj byliśmy na wagarach, w sumie jakoś ten wypad nie należał do udanych, przez mój humor rzecz jasna. Co sprawia, że jestem nieszczęśliwa? Pewnie to, że ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że 10 miesiąc cierpię przez osobę, która mnie zranila i nie potrafię sobie z tym poradzić, raniąc z kolei kogoś innego. Gorzka czekolada.

1 komentarz:

  1. wiesz ( jeśli dobrze to odebrałam o co Ci chodzi..).. trzeba czekać na odpowiednią osobę. jeśli nie wyszło, znaczy że tak miało być a gdzieś czeka na Ciebie przeznaczona Ci osoba!
    a to przez co przechodzisz, może mieć pozytywny wpływ na przyszłość:)
    jak śpiewa brodka: "kto z miłości nigdy nie umarł nie potrafi żyć, moje serce kiedyś złamane mocniej kocha dziś:)"


    zapraszam do siebie : http://piotrowiczann.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń