Dzisiejszy dzień był w sumie w porządku. Bez jakichś większych 'sensacji'. Siedzę sobie i popijam cytrynową herbatkę. W szkole całkiem przyjemnie. Ooo, to dziwne bo przeważnie jest chujowo. Głowa mnie boli, nic mi się nie chcę, o Bożeeeeee! Strasznego mam lenia w sobie. Ostatnio zastanawiałam się nad swoim życiem, popełniam tyle błędów, ranie bliskie mi osoby. Dlaczego zawsze jak poznam fajnego chłopaka to coś musi się zjebać? God, why?? Głupia jestem. A mój kolega dzisiaj "porażka uczy nas więcej niż tysiąc sukcesów". Hahahahaha, śmiałam się z niego strasznie, ale miał rację. W sumie moje życie nie jest takie złe, mam fajną rodzinę, świetnych przyjaciół ale jednak czegoś mi brakuje. Nie wiem co to jest. Aaaaa, wariuje już raz się śmieje potem jestem smutna. O cholera, właśnie się dowiedziałam, że być może uda mi się pojechać na koncert Slasha, który jest w lutym.. O Boże, to by było coś wspaniałego! I już mam humor zajebisty. No taka właśnie jestem! Slash, Slash, Slash <33


O.O To nie jestem jednyna w sprawie z tymi chłopakami XD
OdpowiedzUsuńCzasem, czegoś żałujemy, ale najwidoczniej tak musiało być... Jeśli ten właśnie chłopak jest nam pisany, to pojawi się jeszcze szansa w przyszłości. Wiele rzeczy chcemy zmienić. Myslimy, co mogliśmy zrobić, to normalne.... Ale lepiej jest myśleć pozytywnie ^^
Zapraszam:
http://our-the-best-friendship.blogspot.com/
Dara >.<
Jezu! Slash w Polsce? Dziękuję, że mnie o tym powiadomiłaś ;)
OdpowiedzUsuńKurna, bilety cholernie drogie :/
Mi się tez nic nie chce ale naszczęscie nie poszłam dziś do szkoły :P Fajny blog +obserwuję
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie
http://loveit666.blogspot.com/