Właściwie nic kreatywnego dzisiaj nie robiłam. Siedzę całe popołudnie i ślepo wpatruje się w ekran monitora. Pierwszy raz od 4 miesięcy pograłam na gitarze, okropnie za tym tęskniłam, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo. Powinnam się uczyć a nie bezsensownie gapić się w okno, znowu popadam w to moje melancholiczne zamyślenie, częściej niż zwykle. Na nic nie mam czasu, wszystko robię szybko, byle jak, bez zastanowienia.
'za oknem jesień, to już jest chyba trzecia w tym roku'
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz